Dziś ostatni dzień wakacji,i co moge powiedzieć że nie były takie fajne,siedziałam cały czas w domu nie licząc paru dni spędzonych u cioci.Tak to cały czas pracowałam z tatą.Niby pojechaliśmy na Mazury ale co to za wakacje jak cały czas lało. Dobra były też i dobre strony, na pierwszyj miejscu 11 lipca-dzień wręcz cudowny,dalej spotkanie z nową klasą,wyjazdy do kina,spotkania z przyajciółmi i moje 16 urodziny.To tyle zalet tych wakacji.No a jutro do szkoły,nowe towarzystwo,nowe mury,nie będzie już kolbudzkich ludzi i nauczycieli ale chyba nie będzie mi tego brakować,no dobra może trochę

Ufff ale się rozpisałam,lepiej nie czytajcie,chyba że się nudzicie jak ja

--
Dying people lie too. Wish theyd worked less, been nicer, opened orphanages for kittens. If you really want to do something, you do it. You dont save it for a sound bite.
--
Jeśli już wiesz, na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo. ^^
Jak tam wakacje?
--
How ya doing?
--
Jeśli już wiesz, na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo. ^^
--
How ya doing?
--
"Strach do gniewu prowadzi, gniew do nienawiści, ona do cierpienia. Wyczuwam wiele strachu w tobie."
--
Jeśli już wiesz, na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo. ^^
--
Jeśli już wiesz, na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo. ^^
--
How ya doing?
--
Jeśli już wiesz, na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo. ^^
Previous Page12345Next Page